piątek, 21 września 2018

Stroik w barwach jesieni

     Moja ukochana pora roku trwa! A pomyśleć, że mieszkając w mieście nie lubiłam jesieni z całego serca! Mokre, szare elewacje, zapach spalin z kominów i ten deszcz! A teraz.....Takie kolory za oknem....




Wszystkie barwy jesieni umieściłam na jednym stroiku 😊 (wszystko na nim naturalne poza klejem na gorąco i drucikiem florystycznym😉)


 Zwróćcie uwagę na kwiaty. Róże i nie tylko.... wszystkie zrobione z liści 😎


Tak swoją drogą, wiele się mówi o przesileniu jesiennym i depresjach. Myślę, że to wszystko siedzi w nas samych, w naszych głowach. Jeśli dla mnie jesień była straszna, a pokochałam naturę i jej zmienność, to pewnie większość ludzi może zmienić swoje nastawienie. Wiadomo, że nie każdy zamieszka na wsi, nie każdy będzie miał ogród i sad, ale każdy może założyć kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy i ruszyć na spacer! Ja nie noszę ani płaszcza, ani kaloszy - czasem parasol ;) Przecież się nie rozpuszczę - jak mówiła Mama ;)





A teraz ciiiii - zachwycam się jesienią pod moim ukochanym kasztanowcem.....😍🍁🍂

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz