poniedziałek, 31 grudnia 2018

Sukienka na lampę


Witajcie 😊 Święta się skończyły i pora wracać do codzienności 😏 Jak zwykle bywa, co dobre szybko się kończy... Jest jednak zawsze aspekt pozytywny, czyli zbliżające się ferie, potem Wielkanoc i .... byle do wiosny 😜 Zobaczycie, że szybko zleci ten czas 😁 Dla mnie z wiosną jest tak, że już zimą włączam "Wiosnę" Vivaldiego i planuję sezon ogrodniczy i aż krew szybciej płynie 💪 Spróbujcie! To działa!
Jeśli chodzi o moje robótki, to czas zająć się czymś innym niż dekoracje bożonarodzeniowe. Teraz czas na coś uniwersalnego... Prawdę mówiąc nie lubię za bardzo mieć tak jak inni i zmieniam różne rzeczy po swojemu 😉 Niektórzy tego nie rozumieją, ale to moje życie więc jest jak jest 😁 I tak właśnie lampa z marketu budowlanego, którą zawisła w mojej pralni dostała ode mnie sukienkę 😜 Uszyłam ją z białej bawełny i z tej w kwiatki, tak by pasowała do zazdroski, koszyka i kosza na pranie 👍Teraz jest przytulniej 😍 Pozdrawiam i pamiętajcie - byle do wiosny 😉😊

Pralnia retro

Sukienka na lampę

Jak odmienić lampę

Metamorfoza lampy

Renifer na szybko

Tak to już bywa, że na szybko powstają najfajniejsze rzeczy... Tak było w przypadku tego renifera ;) Kiedy dekorowaliśmy z Rodzinką Nasz własny kawałek nieba, okazało się, że brakuje jednego wianka. Ukręciłam go z gałązek brzozowych, owinęłam gałązkami świerka i innych iglaków po czym uszyłam tego gościa ;) Dzieci uradowane, drzwi ozdobione a mama dała radę ;)

Wianek z reniferem

Renifer przytulanka

Zazdroski Shabby Chic

Kiedyś wpadł mi w ręce kawałek bawełny niebieskiej lub bardziej morskiej w kwiatki. Śliczna 😍 Postanowiłam, że powstanie cały komplet dekoracji do mojej pralni. Na tym blogu wrzucam kolejne części niechronologicznie. Tym razem pokażę Wam zazdroski z dodatkiem białej bawełny. Uszyłam je z tunelem do naciągania na karnisz i dodatkowo ozdobiłam serduszkami 🤩 Tak się prezentują 👇

Zazdroski Shabby Chic

Bawełniany kosz na pranie

Uwielbiam tworzenie czegoś z niczego 😉 Czasem zachowuję coś pozornie bezużytecznego, bo nigdy nie wiadomo jak mnie olśni 😜 Miałam w domu taki stary stelaż do zawieszania worków, który czekał na swój czas. No i ten czas nadszedł 😁 Stelaż, bawełna i reszta kwiecistej tkaniny, z której szyłam zazdroski do pralni, kawałek plecówki do usztywnienia dołu i powstał taki kosz na pranie 😍 Teraz kosz będzie tworzył komplet z zazdroskami 😊 Jeśli chodzi o pojemność to jest duża, bo sam kosz ma 60cm wysokości, 55cm długości i 35 cm szerokości. Może być? 😊

Jak uszyć kosz na pranie



sobota, 22 grudnia 2018

Skrzat w przerwie między porządkami

Cześć wszystkim 😉 Wyobraźcie sobie, że w trakcie świątecznych porządków wpadł mi w ręce jakiś pompon od czapki czy czegoś takiego - różowy ✌️ Zaraz pomyślałam, że byłby z niego fajny nochal dla skrzata 😜 I wiecie co? Jest idealny 😁 Czego to się nie zrobi, żeby chociaż na trzy godziny uciec od sprzątania 😂 Porządki nie zając, a skrzat się przyda 😜 Pozdrawiam pa..



Świąteczny krasnal

Bałwanek Filip

Nowy mieszkaniec naszego siedliska 😉😁 Król tarasu 😍

Taras na Boże Narodzenie

Bałwanek handmade

czwartek, 20 grudnia 2018

Anielica

Witajcie 😊 Dzisiaj w "Moim własnym kawałku nieba" wreszcie zimowo 😍 Śnieg padał już wczoraj więc świąteczne porządki ruszyły wczoraj pełną parą 👍 Uwielbiam ten czas kiedy słuchając kolęd sprzątamy (tzn. głównie ja sprzątam 😜), dekorujemy i czekamy na Wigilię. Dzieci już chciałyby wszystko co świąteczne porozwieszać ale do Wigilii jeszcze trochę za długo 😉 Bigos już dzisiaj zamknę w słoiku, ryba w sosie słodko-kwaśnym już się "przegryza" i filety z kurczaka w sosie pomidorowym są już w słoikach 😋 Ach... uwielbiam ten czas ...
Zobaczcie jąką uszyłam świąteczną Anielicę 😍 Zaraz ją schowam, niech poczeka jeszcze parę dni w ukryciu 😉😊
Pozdrawiam serdecznie 😊
Ps. Znowu pada śnieg 😍

Aniołek na Boże Narodzenie

Świecznik z patyczków


Cześć 🤚 Dzisiaj porządkowałam koszyki z ozdobami i w rękę wpadły mi patyczki, których nie zużyłam wcześniej. Postanowiłam zrobić to teraz i tak powstał ten stroik na Boże Narodzenie 😉😁 Troszkę patyczków, szyszek, klej na gorąco, biały spray i sztuczny śnieg do ozdobienia szklanki 😊 czas pracy ok 20 minut 😜(+ czas na wyschnięcie farby). Pozdrawiam serdecznie 🤗

Świecznik świąteczny

Świecznik z patyków

Świecznik Diy

środa, 19 grudnia 2018

Bałwan Zygmunt

Witajcie nocą 😁 Czasem mam tak, że muszę bo się uduszę 😁 Dzisiaj zaczęłam szyć Zygmunta - nowego lokatora naszego siedliska 😉 Śnieg nie sypie więc bałwana nie ulepimy, to będzie Zygmunt. Musiałam go uszyć do końca... Tak już mam, że czekam na to, jaki wyraz twarzy będą miały uszyte przeze mnie stworki 😉
Ciekawa jestem reakcji moich Dzieci... coś czuję, że przypadnie Im do gustu 😎
Podobnie jak sowy, powstał w znacznej części z tkaniny obiciowej także portki ma całkiem trwałe 😜
Teraz idę spać, bo inaczej dobrana powstanie jeszcze Zygmuntowa 😜 Spokojnej nocy 😊

Bałwan szyty

Bałwan handmade

Bałwan rękodzieło

wreszcie metamorfoza regału....

     Witajcie 🤗
    Święta idą wielkimi krokami, a ja mam tyle do zrobienia.. Tyle pomysłów do zrealizowania...Ostatnio pracowałam nad regałem sosnowym ( na ostatnim zdjęciu wygląd przed 😉), który przyda mi się na rozmaite szpargały do rękodzieła 😉 Jestem mega zadowolona z kolorów jakie mi wyszły 😍  Jutro planuję kupić sobie koszyki, w których wszystko posortuję i ustawię na półkach. Zastanawiam się jeszcze czy nie założyć drzwiczek na dół ale to tylko taki luźny pomysł 👍Chociaż u mnie od pomysłu do realizacji czasem upływają tylko minuty 😜 Trzymajcie się ciepło, pa pa 👋

Regał shabby Chic

Regał retro

Metamorfoza regału

Serduszka na kiermasz

Serduszka na kiermasz gotowe 👍😊 Edycja jak widać limitowana 😊 Idealne do zawieszenua na choinkę, kominek lub uchwyt komody 😉
Może kogoś zainspiruję...
Pozdrawiam

Serduszka szyte, zawieszki

wtorek, 18 grudnia 2018

Gwiazdka w lesie po mojemu

Cześć. Dzisiaj w ręce wpadł mi ładny kawałek kory więc zrobiłam kompozycję leśną 😉 Taki fragment lasu strojącego się na Mikołajki 😁 Jak niewiele trzeba żeby zrobić dekorację 👍
Pozdrawiam ✋

Dekoracja z kawałka kory




Sowy z resztki tkaniny obiciowej ;)

Ostatnio pomyślałam, że warto zużyć resztkę tkaniny obiciowej, którą oddał nam tapicer po metamorfozie naszej kanapy 😉 Zawsze bardzo mnie cieszy kiedy wycuduję coś nowego, a tym razem powstały sowyyy 😁 Jak na magistra historii szyję chyba całkiem nieźle 😜😁 Na zdjęciu tego nie widać, ale one są spore. Duża ma 47cm bez stópek, a mała 34 cm. Nie ukrywam, że mam ochotę na więcej szarych cudaków (nie tylko sówek) ale o tym w przyszłości 😉😁 Spokojnej nocy i do następnego ... 👋
Ps. Córka nazwała je Ambroży i Alojzy Puchacz 😁 Niedawno skończyła czytać Akademię Pana Kleksa także ten.... 😉

Sowy handmade





Wianek bożonarodzeniowy

Witajcie 🤗
Codziennie odliczam dni do moich ukochanych Świąt. Ostatnio gdzieś przeczytałam, że coraz więcej osób zdobi swoje domy już na Mikołajki, żeby dłużej cieszyć się atmosferą Gwiazdki. Z jednej strony to rozumiem, a z drugiej obawiam się, że w Wigilię byłabym już znudzona tym, co jest zwykle tak świąteczne i wyjątkowe. (Przy moim szczęściu lampki przepaliłyby się przynajmniej dwa razy jeszcze przed Wigilią 😜, a Synuś wytłukłby sporo bombek 😂) Ozdoby, które tworzę na Święta, żeby się nie opatrzyły, jak najszybciej chowam sama przed sobą 😉😁 Lepiej mi na serduchu jak sobie pomyślę, że już za parę dni pora wyjąć Kalendarz Adwentowy 😋😁

Wianek szyty na Boże Narodzenie

Dzisiaj pokazuję Wam następny wianek, średnica ok. 30 cm. Miał być na zewnątrz ale pewnie powieszę w domu, bo będzie mi go szkoda na deszcz, śnieg i mróz 😁

Serduszka szare i kwiatki

Uwielbiam te serduszka 😘 Wieszam je na choince, klamkach, uchwytach....ach...
Na dwa iglaki powinno wystarczyć, chyba że zmieni się koncepcja 😜 Teraz dla odmiany powstają kwiatki do mojego nowego projektu. Jeśli się uda to oczywiście pokażę - a co mi tam 😁
Ps. Czasem piszecie, że nie macie maszyny do szycia, a chciałybyście coś uszyć. Akurat te dekoracje można szyć ręcznie przy kubku kawy więc zachęcam do tworzenia 👍

Serduszka szyte na choinkę, zawieszki serduszka




Dekoracje z szyszek

Witajcie w ten chłodny ale piękny dzień 😉 Wyobraźcie sobie, że mam poparzone palce, bo na dobre zabrałam się za naturalne dekoracje z szyszek i niestety zdarza mi się przykleić palec zamiast szyszki 😏 Takie kule jak ta na zdjęciu zawisną na balustradzie schodów, tylko muszę jeszcze dwie dorobić 👍 No dobra...najpierw trzeba złożyć schody 😁 Dzisiaj przyjedzie dostawa kleju termotopliwego. Zamawiam ze sklepu internetowego, bo w sklepach ostatnio zauważyłam podwyżki 🤔 W jednym sklepie laska kleju 20cm kosztowała 2zł 🙄
Wracając do dekoracji....
Jakiś czas temu pewna Pani pisała mi, że nie ma dostępu do szyszek sosnowych, które są krótkie i dość regularne w kształcie. Powiem Wam, że ja w moich dekoracjach używam również różnych szyszek świerkowych. Po wysuszeniu takie szyszki dzielę sekatorem na kawałki i dzięki temu świetnie się komponują z szyszkami sosnowymi, a dodatkowo te części powstałe ze środka wyglądają jak....kwiatki 😜 Tak mi się przynajmniej kojarzą 😉 Jak dokończę i ozdobię te cudeńka to Wam pokażę. 


Dekoracje z szyszek


 Może to dla Was będzie śmieszne, ale ja naprawdę zachwycam się szyszkami ☺️ Na wianku dekoracje znalezione w lesie, a jako baza płaska oponka styropianowa. Do klejenia użyłam kleju na gorąco. Podpowiem Wam mój patent na czyste szyszki - pionę je w pralce, w woreczku do rzeczy delikatnych 😜.
Teraz wianek zostawiam taki jaki jest, a na Boże Narodzenie ozdobię świątecznie i wrzucę zdjęcie 👍 Dodam tylko że wianek jest dość duży, mierzy 30cm. Pozdrawiam serdecznie 😊







Pozdrawiam serdecznie 🤗

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Anielica mała

Na odstresowanie się po ciężkim dniu najlepiej na mnie działają robótki 😉 Kiedy moi Bliscy wstają rano, są zaskoczeni, że nocą zrobiłam to czy tamto 😊 Dzisiaj powstała taka Anielica 😉 Będzie mi potrzebna do stworzenia czegoś "większego", ale o tym innym razem 😉 

Anielica

Wianek naturalny

Dekoracje z tego co znajdujemy na zewnątrz mają wadę, która dla niektórych jest zaletą - są zdecydowanie mniej trwałe niż te z plastiku (dla mnie to zaleta) 😉 Dzięki temu trzeba je częściej robić 😁👍 Dzisiaj zrobiłam nowy wianek na drzwi, taki prawie całkiem naturalny. Może być?

Naturalny wianek na drzwi




Pani Krasnalka

Uwielbiam szyć stworki 😉 Dla mnie wspaniałą sprawą jest przemiana kawałków tkaniny w laleczki. Właściwie nie jest ważne czy powstaje skrzat, bałwan, sowa..... Chodzi o tą metamorfozę 😁 Możecie się śmiać z mojego podejścia, ale uważam, że z tkaniny można stworzyć co tylko się chce 😊 Oczywiście ubrania też są wartością dodaną takiej pasji, ale kiedy się jest mamą, to maszyna i wyobraźnia są bardzo cenne 😘

Zobaczcie jakie to fajne?! Przed chwilą było to kilka kawałków materiałów i patyki, a teraz jest ona 😁

Pani Krasnalka
Skrzat na Boże Narodzenie

sobota, 3 listopada 2018

Jesienne prace

     Ostatnio w "Moim własnym kawałku nieba" sporo pracy. Tak niedawno pisałam o zbliżającej się jesieni, a teraz już najwyższy czas na pierwsze mrozy. Każdy kto ma choćby mały ogród wie, że do zimy trzeba go przygotować. Tak jest też u mnie tylko na miarę ogrodu, a nie małego ogródka, więc nie wiem w co nam ręce włożyć. Przesadzanie roślin, wykopywanie cebul, sadzenie cebul, grabienie liści, przycinanie zamierających na zimę bylin..... Jest co robić. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że ja ciągle się tymi pracami cieszę, że zachwycam się tym "Moim kawałkiem nieba", że nawet gdy boli mnie kręgosłup czy ręce, to pracuję do późna, żeby rano cieszyć się efektami 😍 Czasem ktoś mi mówi, że to przecież tylko stary dom na wsi i nawet nie wie, ile ten dom dla mnie znaczy... Gdyby wiedział jak smakuje kawa pod moim kasztanowcem, to nie pozbyłabym się Go z mojego siedliska nawet siłą 😊 To tu jest mój świat i jestem przekonana, że teraz przynajmniej kilkoro z Was pomyślało tak samo o swoim najbliższym otoczeniu 😉

     Teraz czas na wystawianie karmników i wykładanie czegoś, co może być zimowym domem dla jeży. Ja mam takiego lokatora w ogrodzie, więc paleta która służy mi do rozstawiania doniczek z sadzonkami, zostanie okryta na zimę. A niech sobie jeż mieszka luksusowo 👍😁 Zawsze podobały mi się brzozy i zawsze chciałam mieć te piękności w ogrodzie, no to mam. Wczoraj kupiłam cztery ślicznotki w szkółce i dzisiaj będę  je sadzić. Już słyszę szum liści latem.... Obyśmy nie byli uczuleni na ich pyłek, bo liczę na to, że kiedyś będę pozyskiwać sok z brzozy 😉

     Mam w ogrodzie sporo róż i wyhodowanych własnoręcznie krzewów, więc czeka mnie jeszcze okrywanie ich na zimę. Jeśli macie na to jakieś patenty to koniecznie piszcie. Chętnie skorzystam z dobrych rad. Jeśli chcielibyście napisać komentarz, to koniecznie pod konkretnym postem, bo na głównej stronie nie jest to możliwe. A teraz zerknijcie na co patrzę codziennie i czym się zachwycam... Taki wiejski zachód słońca 😍😍😍