Witajcie w ten szary dzień 😊 Ostatnio szyję drobiazgi z wykorzystaniem pięknej tkaniny, którą, jak już pisałam, kupiłam za grosze 😉 Teraz przyszedł czas na koszyczek na skarpetki 😊 Wszyscy mamy raz na jakiś czas po praniu skarpetki bez pary... To przedziwne ale wkładam do pralki parę, a wyciągam jedną 🤔 Może moja pralka ma jakieś drugie dno 😎 Czasem podczas ubierania pościeli lub swetra znajduje się ta druga... Teraz będą na siebie czekać w koszyku na skarpety pozostające w chwilowej separacji 😜
Teraz krótki instruktaż wykonania takiego koszyka ;)
Mój koszyk na górze ma średnicę 16cm i wysokość 22cm. Pracę zaczęłam od wycięcia odpowiedniej wielkości kawałków tkaniny:
1x prostokąt rozmiarów 19,5x28 w kwiatki
2x prostokąt rozmiarów 5x28 w kwiatki
2x prostokąt rozmiarów 16x28 biała bawełna
Teraz po kolei zszyłam je ze sobą zaczynając od najwęższego kawałka w kwiatki, który zszyłam z białą bawełną oczywiście łącząc ze sobą boki o długości 28cm. Następnie doszyłam szeroki kawałek kwiecisty, znowu białą bawełnę i na koniec znowu wąski kwiecisty kawałek.
Kolejny etap to podszycie całego kawałka fizeliną. Radzę przyszyć ją około 2 mm od łączenia pasków na białych kawałkach. Końce kwiecistej tkaniny pozostawiłam luźne, ponieważ połączyłam je później z wewnętrzną częścią koszyka, ale o tym za chwilę.
Przy dużym kwiecistych kawałku doszyłam koronkę, która dodaje uroku koszykowi.Falbankę koronki skierujcie ku największej kwiecistej tkaninie. Ona będzie "dołem" koszyka. Teraz złożyłam całość na pół, prawą stroną do środka,po szerokości. Boki zszyłam ściegiem overlokowym.
Teraz przyszedł czas wymodelować dół koszyka. W tym celu należy "postawić" koszyk na stole i ładnie ułożyć rogi, a następnie linijką zaznaczyć równy trójkąt tak, aby był wysoki na jakieś 4 cm. ściegiem overlokowym przeszyłam w miejscu zaznaczenia i odcięłam nadmiar tkaniny.
Kiedy zrobiłam to z dwóch stron i wywróciłam na prawą stronę, otrzymałam taki efekt :) Dzięki odcięciu tych trójkątów mój koszyk pięknie stoi ;)
Następnie zmierzyłam koszyk zaczynając od góry, do dołu przez środek aż do góry z jego drugiej strony, żeby się dowiedzieć ile tkaniny potrzebuję na uszycie wyściółki koszyka.
U mnie wyszło 54cm, więc z białej bawełny wycięłam prostokąt o wymiarach 54x28cm i uszyłam analogicznie drugi koszyk ale już nie łącząc różnych tkanin i nie podszywając fizeliną. Ten biały koszyk włożyłam do pierwszego, prawą stroną do góry.
Biały wystający koniec wyściółki włożyłam pod kwiecisty, ustabilizowałam szpilkami i obszyłam ściegiem zygzakowym.
Tak wygląda teraz środek koszyka.
Następnie uszyłam paseczek, który doszyłam do środka brzegu koszyka aby móc zawieszać koszyk na wieszaku w pralni. Ostatnim krokiem było wycięcie w kwiecistej tkaninie kształtu skarpetek i przyszycie ich ręcznie na koszyk :)
Pięknie prezentuje się w mojej pralni :)

























































