Coś z "niczego"
Witajcie 😊
Miałam malować łóżko dla Synka, ale pogoda nie dopisała, więc powstały
skrzynie na taras. Póki co są dwie, ale będzie ich więcej.. Mam w głowie
coś ciekawego, ale brakuje mi kilku niezbędnych detali. No ale o tym w
przyszłości. Wracając do dzisiejszych skrzynek - donic.. Zwykle skrzynki
po jabłkach wyłożyłam grubą folią, którą przybiłam takerem (taker to
jedno z moich ulubionych narzędzi 😜). Następnie skrzynki pomalowałam dwukrotnie impregnatem do drewna
ogrodowego. Na koniec Mąż wywiercił dziury, przez które przeciągnęłam
linę.bNa zdjęciu w skrzynce jest już tuja, ale włożyłam ją tak do
zdjęcia. Teraz muszę ją zasadzić, ale poczekam aż przestanie padać 😉😁 Po zasadzeniu drzewka, górę wyłożę korą i szyszkami i gotowe 😉 Pozdrawiam Was i do następnego ✋👋





Super pomysł.
OdpowiedzUsuń